Impressum / kontakt

I ruszył w podróż bardzo rano

Bajka deklamowana przez małego Stasia Witkiewicza


[Warszawa] Poniedziałek [III 1887]

Najmilsi!
  Żył na Podlasiu przed wiekami
Jako tradycja niesie
Jeż z jeżów na[d] jeżami
Skórę z długimi miał kolcami
I jabłka zbierał w lesie
Tego jeża raz posłano

Po drożdże na Wielkanoc
Wielką mu butlę na to dano

I ruszył w podróż bardzo rano
Bo miał powrócić na noc
Dreptał przez lasy, niwy, łany

Z tym pilnym poleceniem,
Ważnej misji swej oddany
Wracał do domu zadyszany

Przed Bożym Narodzeniem

Wtem, gdy już stanąć miał przed chatą

Z kupionych drożdży kwartą
Potknął się, flaszę stłukł pękatą
I rzekł bolejąc nad swą stratą:
Co nagłe diabła warte!”
 

Oto jest bajka, którą deklamuje mały! Ni z tego, ni z owego jednego dnia przebudza się i zaczyna mówić, przekręcając niektóre słowa, ale wybornie podkreślając sens. Niepodobna powtórzyć, z jakim przyciskiem mówi: „Ruszył baldzo lano” – dodając od siebie: „bo bilo daleko aż do okna”. Jest rzeczywiście rozczulające słuchać takiego biedaka, któremu język się plącze. Rozumiecie, że on to nauczył się ze słyszenia, jak ja mu powtarzałem, nie myśląc wcale uczyć go na pamięć. Taki jest sprytny, że parę razy posłyszy co i już pamięta. Blady je bo blady, a to dla tego, że nie może wychodzić, bo jest zimno. Ale żywy i rozwija się wybornie. Byleby udało się nam z lata skorzystać dla niego. […] Pasją małego jest puszczanie baniek mydlanych, godzinami całymi oddaje się temu sportowi. Wyrabia olbrzymie, kolorowe i mówi: „Bija ladna!”1

Tak pisał o swoim trzyletnim synu Stanisław Witkiewicz. Fragment tego listu wraz z innymi listami, w których mały Staś widnieje jako uczestnik korespondencji ze swoją babcią, znajdzie się w tomie Listów Stanisława Ignacego Witkiewicza (jako pozycja nr 3 Listów do babci), wydanym w ramach edycji Dzieł zebranych. List jest wyjątkowy, ponieważ nie zawiera żadnych dopisków czy pozdrowień Stasia, ale przytoczony został deklamowany przez niego wiersz i dlatego został uwzględniony w tym tomie.

Cóż to jednak za bajka?
Nosi tytuł Szybki poseł (legenda podlaska), a autorem jest Klemens Junosza Szaniawski2. Została przedrukowana w trzecim tomie (N-S) Encyklopedii humoru i satyry polskiej, pod redakcją A. Orłowskiego (Krogulca), s. 448 [jako ilustracja hasła „Szybkość”, podpisane Kl. J.], który ukazał się w 1914 roku!3Wydaje się, że bajka nie była wydana przed 1887 roku w formie książkowej, bo z bibliografii Szaniawskiego (zob. Dawni pisarze polscy) wynika, że jedynie tomik: Bukiecik. Podarek dla dobrych dzieci (Warszawa 1884, II wydanie 1886) był zbiorem wierszy dla dzieci. A w Bukieciku bajki o jeżu nie ma4.
Oczywiście, utwór Szaniawskiego mógł być także opublikowany w jakimś czasopiśmie. Witkiewicz mógł także zapoznać się z bajką, współpracując z Junoszą w redakcji „Wędrowca”.
Dlaczego warto zwrócić uwagę na ten list? Po pierwsze, stanowi niezwykły dowód, że już trzyletni Staś deklamował dość długie bajki (nic dziwnego, że wkrótce potem zaczął pisać sztuki teatralne!). Po drugie – i najważniejsze – wyjdzie niebawem tomik wierszy Stanisława Ignacego Witkiewicza opracowany przez Janusza Deglera. List z bajką Szybki poseł może być swego rodzaju zapowiedzią tego tomiku.

Ps. A może są jeszcze u kogoś w prywatnych zbiorach wiersze, bajki, rymowanki, piosenki autorstwa Witkacego?

Tomasz Pawlak

1 List znajduje się w zbiorze rękopisów Instytutu Sztuki PAN, w teczce: Stanisław Witkiewicz – „Listy do matki Elwiry Witkiewiczowej i siostry Marii Witkiewiczówny”, Archiwum Rękopisów Instytutu Sztuki PAN, nr 24.

2 Klemens Junosza Szaniawski (1849–1898) – publicysta, powieściopisarz, tłumacz i poeta, używał pseudonimu Klemens Junosza. Z Lublina przeniósł się do Warszawy po 1875 r. Współpracował z licznymi pismami, m.in. z „Wędrowcem”, gdzie kierownikiem artystycznym był Stanisław Witkiewicz. Zob. W.A.-Sz. [Wiesława Albrecht-Szymanowska], Szaniawski Klemens Junosza w: Dawni pisarze polscy od początków piśmiennictwa do Młodej Polski. Przewodnik biograficzny i bibliograficzny, Warszawa 2003, tom IV, s. 183–186.

3 Link do całej Encyklopedii w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej: http://www.sbc.org.pl/dlibra/publication?id=8033&tab=3

4 W wydaniu drugim, do którego miałem okazję zajrzeć, nie ma bajki. Nie ma też wzmianki o tym, aby drugie wydanie różniło się od pierwodruku.